Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nałogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nałogi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 stycznia 2015

Fazy rozwoju uzależnienia .

W uzależnieniach wyróżniamy 3 fazy rozwoju choroby.:

Pierwsza faza zażywania (wstępna)

-Raz spróbuję, żeby zobaczyć jak to jest.
- Piję na zabawie, żeby się lepiej bawić.
- Jak sobie wypiję – mam lepszy humor.
- Piję tylko w towarzystwie.
-Palę „trawkę” od czasu do czasu.
- Biorę narkotyki dla zabawy.
- Biorę tylko od czasu do czasu.
- Kiedy wypiję alkohol – jestem rozmowny.

Środkowa faza zażywania (ostrzegawcza) 

- Gdy mam jakiś problem, muszę coś zażyć.
- Czasem „nawalam” w szkole lub pracy.
- Nie umiem odmówić, gdy mnie namawiają do wypicia lub zapalenia.
- Potrzebuję coraz więcej alkoholu (narkotyku), żeby się wprawić w dobry nastrój.
- Czasem piję w samotności.
- Nie poszedłem na spotkanie, bo za dużo wypiłem.
-Piję, gdy jest mi smutno.
- Jak zażyję narkotyk – lepiej funkcjonuję i myślę.

Końcowa faza zażywania (ostra)

- Muszę wypić „setkę”, żeby zacząć dzień.
- Zrobię wszystko, żeby zdobyć alkohol lub narkotyk.
- Gdy nie mam narkotyku, czuję się strasznie.
- Rodzina się ode mnie całkowicie odwróciła.
- Gdy widzę alkohol na stole, nie mogę się powstrzymać, żeby nie wypić.
- Nie dbam o swój wygląd.
- Interesuje mnie tylko alkohol lub narkotyk.
- Moi dotychczasowi przyjaciele odwrócili się ode mnie.
- Miewam myśli samobójcze.
- Muszę mieć zawsze przy sobie alkohol lub narkotyk.
- Wyrzucili mnie ze szkoły (pracy).
- Kradnę, żeby zdobyć pieniądze.
- Czuję, że jestem w „bagnie” i nie mogę z niego wyjść.
- Kiedy przerywam picie, odczuwam lęki i jest mi strasznie.

Każdy etap uzależnienia jest sygnałem dla nas samych do tego  aby podjąć leczenie, w początkowych fazach terapie można rozpocząć ambulatoryjnie ( dochodzić na terapię). Jeżeli leczenie nie zostanie rozpoczęte dostatecznie szybko konieczna może być terapia zamknięta - tzn. w ośrodku terapii uzależnień . Należy pamiętać że uzależnienie jest chorobą podstępną i nieuleczalna dlatego niejednokrotnie może nam się wydawać w czasie leczenia że jesteśmy na tyle ,,silni" że poradzimy sobie bez terapii - jest to mylne złudzenie. , Konieczna jest stała terapia aby utrzymać abstynencję. Zdarzają się sytuację że osoba przerywająca terapie przez pewien okres radzi sobie jednakże jest to krótkotrwałe, po pewnym czasie wraca do starych mechanizmów rozwiązywania swoich problemów i niepowodzeń - wraca do uzależnienia- wtedy konieczne jest rozpoczęcie terapii od nowa .


środa, 7 stycznia 2015

System iluzji i zaprzeczeń w chorobie alkoholowej


OCAL SWOJE ŻYCIE PUKI JESZCZE MOŻESZ !!!


Czasami słyszymy o tym że jeżeli ktoś mówi z silnym przekonaniem że nie jest alkoholikiem, to właśnie nim jest . Oczywiście nie jest to wyznacznikiem tej choroby jednakże często spotykanym systemem jest takowe zaprzeczanie i próbowanie wyparcia swojego alkoholizmu
Co takiego dzieje się z alkoholikiem że pomimo wielu strat , wielu postanowień poprawy , kilku detoksach , wyraźnych sygnałach od rodziny ,,Mamy tego dość " - On nadal pije ?
Możemy myśleć że po prostu znalazł sposób na życie lub że nie chce zmieniać tego co jest bo jest mu tak dobrze jednak mylimy się. !Uzależnienie jest na tyle ciężkie że podchodzi nas ze wszelkich możliwych  stron.
Wielu z nas słyszało od alkoholika setki wytłumaczeń
 ,, Ja pije bo chce , jak nie chce to nie musze "
,, Przecież nie pije codziennie "
,, Pije tylko w towarzystwie "
Słowa te nierzadko wypowiadane są pewnie i z dozą emocji , alkoholik w tym momencie wcale nas nie okłamuje ( pomimo że często takie wrażenie można odnieść) - Osoba uzależniona nie widzi nic złego w swoim postępowaniu dlatego jest przekonana że jest zdrowa.
W umyśle alkoholika buduje się bardzo spójny system na temat jego picia , celem tego systemu jest zapewnienie sobie możliwości dalszego picia  bez wyrzutów sumienia.
O wiele łatwiej jest uwierzyć podszeptom zafałszowanego myślenia, które podpowiada, że różnego rodzaju kłopoty życiowe to skutek niesprawiedliwości losu i złośliwości otoczenia a nie nadużywania alkoholu i powtarzających się wciąż trudności z kontrolowaniem jego spożywania.Często ludzie chorzy na nieuleczalną chorobę, o której wiedzą już wszyscy dokoła, wydają się być autentycznie nieświadomi tego faktu. Dokładnie taka rzecz się ma w przypadku osób uzależnionych od alkoholu. W końcowej fazie choroby alkoholik może umierać już na skutek powikłań zdrowotnych ( marskość wątroby ,niewydolność organów ) spowodowanych wieloletnim nałogowym piciem i bardzo stanowczo zaprzeczać jakimkolwiek problemom związanym z alkoholem.To wydaje się niewiarygodne! A tymczasem jest to najbardziej charakterystyczna cecha tej choroby: Zaprzeczanie rzeczywistości! pomimo tego że rodzina i wszyscy znajomi wiedzą jaką  skale nabrała sytuacja alkoholik wciąż temu zaprzecza w końcowej fazie powikłań nieleczony alkoholik nadal żyje w systemie zaprzeczeń i na pytanie czy nadużywał alkohol odpowiada   ,, panie pije jak wszyscy , marskość wątroby dopadła mnie przez złą dietę , jadłem za dużo tłuszczu ! " - a przecież wszyscy wiemy że nie to jest powodem , że właśnie umiera przez alkohol, czyli przez śmiertelne  UZALEŻNIENIE !